wtorek, 28 lipca 2015

Czas chyba naprawdę leczy rany. Może nie do końca pomaga nam zapomnieć o wszystkim co było, ale z biegiem czasu zdajemy sobie sprawę, że każda dobra bądź zła sytuacja coś wniosła do naszego życia i coś w nim zmieniła. Patrząc w przyszłość na pewno coś byśmy zmienili, ja nie dałabym drugiej szansy, teraz tego żałuję.




środa, 8 lipca 2015

20m2 talk-show .Nawet nie wiecie jak niektóre z wywiadów w tym internetowym talk-show potrafią otworzyć mi oczy na pewne sprawy. Na przykład ostatni wywiad z Conchitą (link). Nigdy nie oceniałam jej bo tak nie robię, nie znam kogoś to nie mam o nim nic do powiedzenia, ale nie przypuszczałabym, że jest to tak sympatyczna, mądra i mająca coś do przekazania osoba. Po wywiadzie spodobała mi się jej piosenka pt. Firestorm. Fajnie że Łukasz Jakubiak stworzył coś takiego swojego bo na pewno nie tylko mi, ale też i innym dużo dają te wywiady. 

czwartek, 2 lipca 2015

Najpierw proszę włączyć linka niżej ... ;)

Jeszcze nie czuję tego spokoju, tej wolności. Nie przywiązuję się aż tak szybko do ludzi, muszę z nimi spędzić trochę czasu, ich poznać i złapać kontakt. W momencie kiedy znałam kogoś przez 9 lat i przyjaźniłam się przez 3 lata ciężko zostawić to za sobą. Widywanie się nawet po 3 razy dziennie, rozumienie bez słów, śmianie z najgłupszych rzeczy, wspólny język. Czuję się dziwnie bo ona po prostu znalazła kogoś innego i robi to samo, znalazła tak szybko spokój, a ja powoli staram się zapomnieć i żyć na nowo, nie chcę szukać nikogo na siłę bo nie na tym polega zdobywanie przyjaźni. Męczy mnie to że wciąż myślę o tym i zastanawiam się co by było gdyby... I powoli mam dość tych wszystkich myśli i zazdroszczę jej, że potrafiła o wszystkim tak łatwo zapomnieć. No ale ja po prostu nie umiem zmienić tak szybko uczuć, a było by mi łatwiej w życiu. 

środa, 1 lipca 2015

Wczoraj wróciłam z nad morza. Był to bardzo fajny i dość spontaniczny wyjazd. Wyjechałam od razu jak dostałam świadectwo ze szkoły. Zatrzymaliśmy się w naszych kochanych Chłopach. Byliśmy tam już trzeci raz, jak zawsze spokój i cisza, moje ulubione gofry z prawdziwą bitą śmietaną i truskawkami no i słońce, które towarzyszyło nam przez cały pobyt. Mega fajny początek wakacji.