Najpierw proszę włączyć linka niżej ... ;)
Jeszcze nie czuję tego spokoju, tej wolności. Nie przywiązuję się aż tak szybko do ludzi, muszę z nimi spędzić trochę czasu, ich poznać i złapać kontakt. W momencie kiedy znałam kogoś przez 9 lat i przyjaźniłam się przez 3 lata ciężko zostawić to za sobą. Widywanie się nawet po 3 razy dziennie, rozumienie bez słów, śmianie z najgłupszych rzeczy, wspólny język. Czuję się dziwnie bo ona po prostu znalazła kogoś innego i robi to samo, znalazła tak szybko spokój, a ja powoli staram się zapomnieć i żyć na nowo, nie chcę szukać nikogo na siłę bo nie na tym polega zdobywanie przyjaźni. Męczy mnie to że wciąż myślę o tym i zastanawiam się co by było gdyby... I powoli mam dość tych wszystkich myśli i zazdroszczę jej, że potrafiła o wszystkim tak łatwo zapomnieć. No ale ja po prostu nie umiem zmienić tak szybko uczuć, a było by mi łatwiej w życiu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz